Mukowiscydoza jest ze mną od 22 lat... Czyli od urodzenia. Tak jak inni chorzy na tę chorobę, żyję ze świadomością nieuleczalności, oraz realną groźbą przedwczesnej śmierci. Pomimo tego staram się o jak najpełniejsze i najdłuższe życie. Należę do grupy chorych z bardzo ciężkim przebiegiem mukowiscydozy. Całe moje życie toczy się w jej cieniu.

20 grudnia 2016r. udało mi się doczekać do transplantacji płuc. Był to bardzo trudny zabieg, ze względu na mój ówczesny stan i zdeformowane płuca. Przeszczep płuc odbył się w szpitalu w Sczecinie Zdunowie.

Kiedy pierwszy raz zostałem zgłoszony do kliniki w Szczecinie, po szeregu specjalistycznych badań zostałem zakwalifikowany i umieszczony na liście PolTransplant'u. Wydawało mi się , że kwestią niedługiego czasu jest mój przeszczep. Niestety, problemem okazała się moja rzadka grupa krwi 0Rh-, mój niezbyt wysoki wzrost... i niestety pogarszający się bardzo szybko stan. Moja fatalna kondycja doprowadziła do tego, że czasowo zostałem zdjęty z listy, a w szpitalu założono mi gastrostomię. Nocne dożywianie miało mi pozwolić nabrać kilogramów i sił. W sumie na transplantację czekałem 2 i pół roku. Od założenia gastrostomi moja waga wzrosła i po 3 miesiącach od jej założenia ponownie trafiłem na aktywną listę oczekujących na przeszczep. 

Jedyne o czym wtedy myślałem był strach przed tym, że nie doczekam chwili otrzymania nowych płuc. Nie myślałem o niebespieczeństwie wynikającym z samego zabiegu. A był on bardzo niebespieczny...

Jednak marzenia o tym, że po przeszczepie wszystie problemy się skończą spełniły się tylko częściowo... Co prawda konfort mojego życia się BARDZO poprawoł, ale zostały ogromne koszty leczenia. Część leków jest refundowana tylko przez jakiś czas po operacji. Do tego dochodzi cena sprzętu do rechabilitacji, która jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania "nowych" płuc.

Ta strona to ratunek dla mnie... to szansa na dotarcie do osób , które zechcą mi pomóc... które przyczynią się do tego, że nowy oddech zostanie ze mną na dłużej...

 

 

 

Bardzo dziękuję za każdy przeszły i przyszły gest pomocy :-)

 


 

1% dla Patryka prosimy kierować na "Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą"

NR KRS: 0000064892 koniecznie z dopiskiem Patryk Fiuk w tytule wpłaty.


  

Darowizny dla Patryka prosimy kierować na konto:

PTWM ul. Profesora Jana Rudnika 34-700 Rabka-Zdrój 49 1020 3466 0000 9302 0002 3473 koniecznie z dopiskiem Patryk Fiuk w tytule wpłaty.